niedziela, 24 sierpnia 2014

Avon Sun+, Maxi Tan - Balsam z beta - karotenem przyśpieszający i wzmacniający opaleniznę

W środku wakacji miałam świra na punkcie samoopalaczy, różnych balsamów itd. więc nie mogło u mnie zabraknąć jakiegoś fajnego produktu z AVON ;)
Dzisiaj będzie krótko, zwięźle i na temat, a więc: 








Zapach fajny, tropikalny, całkiem przyjemny.
Konsystencja dość gęsta jak na tego typu balsam.
Bardzo wydajny.
Nie pozostawia smug, plam, nie trzeba dokładnie czyścić dłoni jak po niektórych balsamach brązujących.
Kolor żółty.





Wszystko super tylko efekty widać dopiero jeśli jesteśmy bardzo opalone. Wtedy widać, że opalenizna nie schodzi, pogłębia się i balsam nadaje jej fajny odcień. Gdy nasza skóra jest tylko lekko muśnięta słońcem, nie zauważymy żadnych efektów.



Mimo wszystko jest fajny na lato ponieważ ma dużo składników odżywczych i chroni skórę przed słońcem.
Z pewnością jednak nie przyśpiesza opalania, co najwyżej wzmacnia i nadaje ładny kolor opaleniźnie mocnej i już nabytej.
Generalnie fajny produkt na lato, ale efekty marne w porównaniu do obietnic producenta, a szkoda ;)
Jeśli szukacie przyśpieszenia opalenizny to na pewno nie ten adres :)


Poza tym wywołał u mnie reakcje alergiczne, czułam swędzenie na rękach, pojawiły się małe krostki. Po zaprzestaniu stosowania objawy minęły.

4/10

A wy używacie takich balsamów?

4 komentarze:

  1. nie lubię avonu w ogóle, a takich balsamów nie używam, nie lubię i mam złe wspomnienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm wygląda ciekawie, może skuszę się na następne wakacje albo na jakieś ciepłe dni :)
    Zapraszam do mnie, ROZDANIE: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mam taki z oriflame i jest fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zapowiada się dobrze. Ja się z Avonową pielęgnacją nie lubię :<

    OdpowiedzUsuń